Dredy a sport to nie problem: fryzura nie wyklucza treningu, pływania ani jazdy w kasku. Wszystko sprowadza się do dwóch rzeczy: żeby fryzura nie była ciągnięta w jednym miejscu i żeby po każdym zmoczeniu naprawdę wyschła.
Poniżej praktyczne wskazówki na siłownię, basen, sporty kontaktowe i jazdę w kasku.


Trening i siłownia
Pot sam z siebie nie szkodzi fryzurze, ale zostaje w splocie i tam wysycha. Po intensywnym treningu wystarczy spłukać dredy wodą i porządnie wysuszyć, nawet jeśli nie myjesz ich szamponem.
Do ćwiczeń najlepiej zebrać dredy luźno, wysoko i szeroką gumką. Zmieniaj miejsce upięcia: codzienny kok dokładnie w tym samym punkcie to najczęstsza przyczyna przerzedzeń przy skroniach. Układy, które się sprawdzają, opisujemy w tekście o upinaniu dredów.
Basen i chlor
Chlor nie niszczy dredów od jednego wejścia, ale zostaje w splocie i wysusza włos. Zasada jest prosta: zmocz dredy czystą wodą przed wejściem, żeby nasyciły się nią zamiast chlorowaną, a po wyjściu wypłucz je dokładnie.
Czepek pomaga, ale przy grubej fryzurze rzadko chroni w całości. Traktuj go jako ograniczenie kontaktu, nie jako zabezpieczenie. Po basenie licz się z tym, że schnięcie zajmie więcej czasu niż zwykle.
Morze i woda słona
Sól zostaje w splocie po wyschnięciu i sprawia, że dredy są sztywniejsze i bardziej szorstkie. Po kąpieli w morzu wypłucz je słodką wodą, zamiast czekać do wieczora.
Sezon letni opisujemy szerzej w tekście o dredach latem, razem z ochroną przedziałków przed słońcem.
Kask: rower, motocykl, wspinaczka
Kask musi pasować na fryzurę, nie na fryzurę wciśniętą na siłę. Jeśli po zdjęciu kasku boli Cię skóra głowy albo widzisz ślady ucisku, to nie kwestia przyzwyczajenia, a sygnał, że układ jest za ciasny.
Co pomaga: niskie upięcie z tyłu albo warkocz zamiast koka na czubku, szeroka chusta pod kaskiem zamiast cienkiej gumki, kask o rozmiar większy przy gęstej fryzurze. Nie wkładaj kasku na wilgotne dredy, bo wilgoć zostaje w splocie na cały dzień.
Sporty kontaktowe
Przy sportach, w których ktoś może pociągnąć za włosy, najbezpieczniejsze jest zebranie całej fryzury blisko głowy: niski kok pod chustą albo splot. Chodzi o to, żeby nie było luźnych dredów do złapania.
Jeśli trenujesz regularnie, powiedz nam o tym przy planowaniu fryzury. Przy takim trybie życia inaczej dobieramy długość i ciężar, a przy zestawach czasowych realnie krótszy jest też czas noszenia.

Suszenie po treningu: najważniejszy punkt
To jedyna rzecz, której nie da się pominąć. Wilgoć zamknięta w splocie jest przyczyną nieprzyjemnego zapachu i, przy długim zaniedbaniu, problemów ze skórą głowy.
Odciśnij wodę ręcznikiem bez wykręcania, a potem susz łagodnym nawiewem, rozdzielając dredy. Przy grubej fryzurze sprawdź palcem nasadę i środek dredów, nie tylko końcówki. Więcej w tekście czy dredy śmierdzą.
A jeśli nosisz dredloki czasowe?
Zasady są podobne, ale zestaw czasowy schnie dłużej, szczególnie wełniany. Basen i częste treningi skracają czas noszenia, bo każde mycie i suszenie rozluźnia mocowania. Szczegóły w tekstach jak myć włosy z dredlokami i jak długo można nosić dredloki czasowe.
O co pytacie?
Czy mogę pływać codziennie z dredami?
Możesz, jeśli masz czas i warunki, żeby je za każdym razem porządnie wysuszyć. To ten warunek zwykle decyduje, nie sama woda.
Czy kask zniszczy dredy?
Nie sam kask, tylko ucisk i tarcie zawsze w tym samym punkcie. Chusta pod kaskiem i zmiana układu fryzury rozwiązują większość problemów.
Czy po treningu wystarczy suchy szampon?
Nie. Nie wypłucze potu ze splotu, a sam może zostawiać osad. Lepsze jest spłukanie wodą i dokładne wysuszenie.
Czy sauna szkodzi dredom?
Sama nie, ale wychodzisz z niej z wilgotną fryzurą. Zaplanuj suszenie po saunie tak samo jak po myciu.
Trenujesz, pływasz albo jeździsz w kasku i planujesz dredy? Powiedz nam o tym na konsultacji. Dobierzemy długość i ciężar tak, żeby fryzura nie przeszkadzała w tym, co robisz.










