Dredloki tymczasowe pod włosy to jedna z naszych ulubionych opcji dla osób, które chcą mocno zmienić fryzurę, ale nie chcą robić trwałych dredów z własnych włosów.
Możesz założyć kilka pojedynczych akcentów, zestaw MINI schowany pod włosami albo dużo większą kompozycję z dredloków, warkoczyków, fal, loków i ozdób.
A kiedy masz już ochotę na zmianę – zestaw po prostu zdejmujemy.
W FREAK SALON montujemy dredloki w miękkie, odwracalne sploty zabezpieczane niteczką, a nie gumkami. Dzięki temu mocowanie pozostaje elastyczne, nie ma twardej gumki, która podczas noszenia może strzelać, pękać albo zaciskać się na włosach, a własne końcówki są schowane i zabezpieczone wewnątrz splotu przez cały okres noszenia.
To dla nas bardzo ważne, bo zestaw czasowy ma być nie tylko efektowny.
Ma być również komfortowy, przemyślany i możliwie bezpieczny dla własnych włosów.
To gotowe dredloki, które wplatamy w odpowiednio dobrane sekcje własnych włosów.
Nie robimy dredów z Twoich włosów, nie tapirujemy ich na stałe i nie zmieniamy nieodwracalnie ich struktury.
Po zdjęciu zestawu Twoje włosy nadal są Twoimi normalnymi włosami.
Dredloki mogą być:
Dlatego nie ma jednego wyglądu „dredloków tymczasowych”.
Zestaw może być niemal niewidoczny pomiędzy własnymi włosami albo całkowicie zmienić całą fryzurę.
Przy częściowych zestawach dredloki często montujemy w dolnych i środkowych warstwach włosów.
Górna warstwa własnych włosów pozostaje wolna.
Dzięki temu przy rozpuszczonych włosach dredloki mogą jedynie delikatnie przebijać pomiędzy naturalnymi pasmami.
A kiedy robisz półupięcie, kucyk albo odsłaniasz dolną warstwę – nagle widać dużo więcej.
To właśnie efekt hidden dreads / partial dreads.
Jednego dnia możesz mieć prawie zwykłą fryzurę, a drugiego pokazać cały kolorowy albo BOHO zestaw.
I tutaj dochodzimy do rzeczy, która ma dla nas ogromne znaczenie.
Nie montujemy zestawów na małe gumeczki.
Dredlok wplatamy razem z odpowiednio dobraną sekcją własnych włosów, tworząc miękki splot. Mocowanie kończymy niteczką.
Dlaczego?
Bo nitka daje nam dużo większą kontrolę nad mocowaniem.
Nie tworzy twardego, uciskającego punktu. Nie strzela podczas noszenia, nie pęka nagle jak cienka gumeczka i nie zaciska się przypadkowo coraz mocniej na włosach.
Mocowanie jest miękkie i stabilne.
To jedna z rzeczy, które bardzo lubimy w tej metodzie.
Podczas montażu własne włosy zostają zaplecione razem z dredlokiem, a suche i najbardziej narażone na uszkodzenia końcówki są schowane i zabezpieczone w splocie oraz pod niteczką.
Przez okres noszenia nie ocierają się więc cały czas o ubrania, poduszkę czy inne włosy tak jak przy całkowicie rozpuszczonej fryzurze.
Nie oznacza to oczywiście, że dredloki są magiczną kuracją regenerującą włosy.
Ale prawidłowo wykonany montaż może pełnić dla długości i końcówek również funkcję ochronną.
Po zdjęciu zestawu często właśnie końcówki są dla klientek miłym zaskoczeniem – przez kilka tygodni były po prostu schowane i miały święty spokój.
Do montażu nie potrzebujemy:
Nie trzeba też zaplatać włosów tak ciasno, żeby przez trzy dni bolała cała głowa.
Mocowanie ma być stabilne, ale komfortowe.
W FREAK SALON pracujemy według prostej zasady:
bez bólu, bez zbędnego napięcia i bez przeciążania włosów.
Jeżeli po założeniu zestawu coś naprawdę boli albo mocno ciągnie, nie tłumaczymy tego tekstem „musisz się przyzwyczaić”.
Sprawdzamy mocowanie.
Nie wystarczy umieć zrobić warkoczyk.
Trzeba jeszcze wiedzieć, ile własnych włosów powinno utrzymywać konkretny dredlok.
Za ciężki element na zbyt małej sekcji może niepotrzebnie obciążać włosy.
Z kolei ogromna sekcja przy małym, lekkim dredloku może wyglądać nieestetycznie i utrudniać naturalne układanie fryzury.
Dlatego przy montażu bierzemy pod uwagę:
Nie rozkładamy więc zestawu według szablonu „co 3 cm”.
Każda głowa wygląda trochę inaczej.
Każda ciężka fryzura może przeciążać włosy, jeśli zostanie źle dobrana lub zamontowana zbyt ciasno.
Dlatego nie lubimy obietnic w rodzaju „zero ryzyka”.
Natomiast prawidłowo dobrany zestaw, odpowiednie sekcje, brak nadmiernego napięcia oraz miękkie mocowanie na niteczkę pozwalają bardzo mocno ograniczyć niepotrzebne obciążenie własnych włosów.
To szczególnie ważne przy:
Na stronie FREAK SALON opisujemy tę filozofię jako „BEZ BÓLU. Świadomie. Bezpiecznie. Na lata.” – i dokładnie tym samym podejściem kierujemy się przy zestawach wielorazowych.
BOHO w naszym wydaniu nie oznacza koniecznie brązowego dreda z jednym drewnianym koralikiem.
Dużo ważniejsza jest różnorodność struktur.
W jednym zestawie możemy połączyć:
Do tego dochodzą ozdoby: ceramika, drewno, kamień, metal, muszelki, sznurki czy pojedyncze zawieszki.
Całość ma wyglądać ręcznie, warstwowo i trochę nieidealnie.
Nie jak 30 identycznych plastikowych sznurków.
Jeżeli chcesz zobaczyć taki kierunek, sprawdź zestawy wielorazowe w naszym sklepie.
W opisach zestawów zobaczysz oznaczenia SE i DE.
SE – Single Ended daje po zamontowaniu jedną końcówkę.
DE – Double Ended daje dwie końcówki.
Dlatego 10 sztuk DE to wizualnie zupełnie co innego niż 10 sztuk SE.
Przy wyborze zestawu lepiej patrzeć na:
Sama liczba „20 sztuk” nie mówi jeszcze wszystkiego.
W naszym sklepie używamy podziału, który ułatwia mniej więcej ocenę objętości zestawu.
MINI – akcent albo częściowa stylizacja pod włosy.
MIDI – większy zestaw częściowy, który daje już bardzo widoczny efekt.
MAXI – duży zestaw przeznaczony do mocnej stylizacji lub całej głowy.
Dokładna ilość potrzebna konkretnej osobie nadal zależy od gęstości włosów i efektu, który chce uzyskać.
Jeżeli nie masz pojęcia, czy potrzebujesz MINI czy MIDI – wyślij nam aktualne zdjęcie włosów i inspirację.
To jest dla nas dużo bardziej użyteczne niż opis „mam włosy mniej więcej normalnej grubości”. 😉
Tak.
Posiadanie dredloków tymczasowych nie oznacza, że przez miesiąc masz nie myć głowy.
Skórę myjesz wtedy, kiedy tego potrzebuje.
Najważniejsze jest dokładne wypłukanie szamponu oraz wysuszenie skóry i miejsc montażu.
Szampon nakładamy przede wszystkim na skórę głowy.
Syntetyczne dredloki nie potrzebują masek, silikonowych odżywek, olejów ani cudownych preparatów do „regeneracji”.
To włókno syntetyczne. Nie odżywimy go jak żywego włosa.
Do regularnej pielęgnacji możesz wykorzystać np. oczyszczający szampon Squeeky Clean albo – jeśli problemem jest przede wszystkim skóra głowy – trychologiczny szampon KRAKEN.
Odżywka jest dla Twoich rozpuszczonych włosów, jeśli jej potrzebują.
Nie ma potrzeby wcierania jej w dredloki ani w miejsca montażu.
Przy częściowej stylizacji górna warstwa włosów często nadal pozostaje całkowicie wolna, więc można pielęgnować jej długość normalnie – po prostu rozsądnie omijając mocowania.
Nie chcemy, żeby śliskie kosmetyki gromadziły się pod niteczkami i wewnątrz splotów.
Dokładnie.
To ważniejsze niż kupowanie pięciu dodatkowych kosmetyków.
Po myciu najpierw delikatnie usuń nadmiar wody, a później wysusz skórę głowy oraz miejsca montażu.
Nie chodź spać z mokrą fryzurą.
Przy syntetycznych dredlokach unikamy także bardzo wysokiej temperatury.
Nie musisz ich smażyć suszarką – mają być po prostu dobrze suche.
Przy dłuższych zestawach dobrze sprawdza się luźny warkocz albo swobodne zebranie długości.
Chodzi przede wszystkim o to, żeby podczas snu wszystko nie mieszało się bez końca z własnymi rozpuszczonymi włosami.
Nie potrzebujesz codziennie sprawdzać mocowań ani wymieniać żadnych gumek – bo gumek tam nie ma.
Niteczki pozostają na miejscu do momentu zdjęcia zestawu.
Mocowanie jest odwracalne.
Przy zdejmowaniu odnajdujemy niteczkę, ostrożnie ją usuwamy i rozplatamy własne włosy.
Nie wyrywamy dredloków i nie przecinamy własnych pasm.
Po kilku tygodniach wewnątrz splotu może znajdować się trochę naturalnie wypadających włosów – to normalne.
Po zdjęciu sekcję trzeba spokojnie rozczesać od końcówek w stronę nasady.
Tak – i jest to jedna z zalet naszego sposobu montażu.
Własne końcówki są wplecione i schowane wewnątrz splotu zamiast pozostawać przez cały dzień na zewnątrz.
Szczególnie przy suchych, delikatnych końcach może to ograniczać:
Oczywiście kondycja włosów po zdjęciu zależy również od tego, w jakim stanie były przed montażem.
Nie naprawiamy dredlokiem spalonych włosów.
Ale możemy je na pewien czas dobrze zabezpieczyć.
Nie wyznajemy zasady „każdy dokładnie X tygodni”.
Włosy rosną w różnym tempie, zestawy mają różną wagę, a ludzie mają różną gęstość i sposób pielęgnacji.
W miarę wzrostu włosów mocowanie odsuwa się od skóry, a odrost może coraz łatwiej się plątać.
To jest moment, kiedy warto zestaw zdjąć.
Nie ma sensu trzymać dredloków jak najdłużej tylko po to, żeby pobić rekord.
Zestaw jest wielorazowy – możemy go zdjąć, włosy rozczesać i później założyć ponownie.
To chyba jedna z najprzyjemniejszych części dredloków wielorazowych.
Chcesz różowe włosy na miesiąc?
Granatowe? Turkusowe? Rude? Pastelowe?
Nie musisz najpierw rozjaśniać swoich włosów do białego blondu.
Możesz dodać kolor syntetycznymi dredlokami, a później po prostu je zdjąć.
Jeżeli lubisz pastelowy klimat, zobacz Dredloki CANDY – zestaw MINI pod włosy.
Jeżeli chcesz dużo mocniejszego koloru, sprawdź Dredloki DOPAMINA.
Nie trzeba mieć dwudziestu koralików na każdym dredzie.
Czasem kilka dobrze dobranych dodatków robi więcej niż przeładowany zestaw.
Lubimy łączyć:
Najważniejsza rzecz przy nasuwanych koralikach to średnica otworu.
Koralik ma pasować do grubości dreda.
Nie smarujemy dreda żelem ani olejem, żeby „jakoś przepchnąć” za mały koralik. Wybieramy po prostu właściwy rozmiar.
W sklepie stacjonarnym FREAK SALON w Warszawie możesz koraliki i zawieszki obejrzeć oraz poprzymierzać bezpośrednio do swoich dredów.
Tak, czasem jest to możliwe.
Ale przy cienkich włosach szczególnie ważne są:
Nie dokładamy maksymalnej możliwej ilości tylko dlatego, że klientka chce „mega objętość”.
Najpierw muszą się z tym zgadzać włosy.
To właśnie dlatego przed większym montażem prosimy o aktualne zdjęcia.
Technicznie można nauczyć się wielu sposobów montażu.
Natomiast różnica pomiędzy „dred się trzyma” a dobrze dobranym, komfortowym montażem jest większa, niż może się wydawać.
Liczy się kierunek sekcji, ciężar przypadający na własne włosy, napięcie, zabezpieczenie końcówek i rozłożenie całości na głowie.
Dlatego większe zestawy warto przynajmniej pierwszy raz założyć profesjonalnie.
To świetna opcja, jeśli:
Nie trzeba też od razu zakładać całej głowy.
Czasami 10–20 dobrze rozmieszczonych końcówek robi większe wrażenie niż wielki przypadkowy zestaw.
W FREAK SALON specjalizujemy się w dredlokach czasowych, BOHO i zestawach wielorazowych. Na stronie salonu podkreślamy też, że przy montażu nie napinamy włosów i nie przeciążamy skóry – zestaw ma być dopasowany nie tylko do inspiracji, ale też do struktury Twoich włosów.
Możesz wybrać gotowy zestaw z naszego sklepu albo zamówić zestaw stworzony specjalnie dla Ciebie.
Jeżeli nie wiesz, ile elementów potrzebujesz, wyślij nam aktualne zdjęcie włosów oraz inspirację.
Pomożemy dobrać:
Zobacz zestawy wielorazowe w sklepie FREAK SALON
Chcesz założyć dredloki pod włosy w salonie? Sprawdź zapisy do FREAK SALON Warszawa.