Jak wybrać dobrego dreadmakera? 7 rzeczy, na które warto zwrócić uwagę

Wybór osoby, która będzie pracowała przy Twoich włosach przez kilka godzin, a później być może regularnie przez kolejne lata, naprawdę ma znaczenie.

Dobry dreadmaker to nie tylko ktoś, kto potrafi zrobić estetycznego dreda.

Liczy się również sposób pracy, dobór sekcji, napięcie przy skórze, ciężar fryzury, higiena, komunikacja z klientem i to, czy fryzura będzie miała sens również kilka miesięcy później.

Jak więc wybrać dobrego dreadmakera lub salon dredów?

Zamiast patrzeć wyłącznie na cenę albo liczbę obserwujących na Instagramie, sprawdź kilka konkretnych rzeczy.

1. Zobacz prawdziwe portfolio, a nie tylko jedno idealne zdjęcie

Pierwszą rzeczą, którą warto sprawdzić, są realizacje.

I nie chodzi wyłącznie o piękne zdjęcia świeżo wykonanych fryzur.

Dobre portfolio powinno pokazywać różne:

  • rodzaje włosów,
  • długości,
  • grubości dredów,
  • kolory,
  • dokrętki,
  • naprawy,
  • przedłużenia,
  • zestawy czasowe,
  • przebudowy starszych fryzur.

Dzięki temu możesz zobaczyć, czy dana osoba rzeczywiście potrafi dopasować sposób pracy do klienta, czy wykonuje praktycznie wszystkim tę samą fryzurę.

Warto też zajrzeć do social mediów. Tam zwykle znajduje się znacznie więcej bieżących realizacji niż na stronie internetowej.

Zobacz nasze aktualne realizacje na Instagramie @dredywarszawa

2. Fryzura nie powinna być robiona kosztem komfortu

Dredy nie powinny być testem wytrzymałości na ból.

Przy pracy blisko skóry można oczywiście czuć napięcie czy manipulowanie włosami, ale mocny ból nie jest dowodem na dobrze wykonaną usługę.

Jeżeli fryzura:

  • bardzo ciągnie,
  • powoduje pieczenie skóry,
  • daje uczucie pulsowania,
  • ciągnie szczególnie mocno przy skroniach,
  • uniemożliwia normalne spanie,

warto to od razu zgłosić.

W FREAK SALON bardzo pilnujemy tego, żeby mocowanie było stabilne, ale jednocześnie niepotrzebnie nie obciążało włosów i skóry głowy.

Dotyczy to zarówno trwałych dredów, jak i dredloków czasowych.

Przy zestawach wielorazowych nie montujemy dredloków na małe gumeczki. Stosujemy miękkie sploty zabezpieczane niteczkami, dzięki czemu mocowanie pozostaje elastyczne, nic nie strzela ani nie pęka, a własne końcówki włosów są schowane i zabezpieczone przez cały okres noszenia.

Nie jest to tylko kwestia wygody. American Academy of Dermatology zwraca uwagę, że fryzury powodujące długotrwałe napięcie włosów mogą prowadzić do łysienia trakcyjnego, a ból jest jednym z sygnałów, że fryzura może być zbyt ciasna.

Więcej o wpływie ciasnych fryzur i napięcia na włosy – American Academy of Dermatology

Dlatego zasada „musi boleć, bo wtedy będzie się dobrze trzymać” kompletnie nie pasuje do naszego sposobu pracy.

Fryzura ma być stabilna, ale ma też pozwalać normalnie żyć, spać i funkcjonować.

3. Dobry dreadmaker patrzy na Twoje włosy, a nie tylko na inspirację

Zdjęcie z Pinteresta albo Instagrama jest świetnym punktem wyjścia.

Ale cudza fryzura nie zawsze może zostać skopiowana 1:1.

Znaczenie mają między innymi:

  • gęstość Twoich włosów,
  • grubość pojedynczego włosa,
  • długość,
  • stan końcówek,
  • wcześniejsze rozjaśnianie,
  • obecne dredy,
  • linia włosów,
  • skronie,
  • oczekiwana długość,
  • ciężar całej fryzury.

Dlatego dobry dreadmaker czasem powie:

„Zróbmy to trochę inaczej.”

Nie dlatego, że nie chce wykonać Twojej wizji, tylko dlatego, że fryzura ma później normalnie funkcjonować na Twojej głowie.

Przy bardzo ciężkich albo długich projektach szczególnie ważne jest rozsądne rozłożenie ciężaru.

4. Sekcje i ciężar mają większe znaczenie, niż może się wydawać

Dred nie jest tylko „sznurkiem z włosów”.

Każdy element fryzury jest utrzymywany przez konkretną sekcję własnych włosów.

Jeżeli sekcja jest zbyt mała w stosunku do ciężaru dreda albo przedłużenia, własne włosy mogą być niepotrzebnie przeciążane.

To szczególnie ważne przy:

  • przedłużeniach,
  • bardzo długich dredach,
  • ciężkich zestawach czasowych,
  • cienkich włosach,
  • delikatnych skroniach.

Dlatego liczba dredów nie powinna być dobierana wyłącznie według schematu typu „na całą głowę zawsze 50”.

Czasem odpowiednia będzie większa liczba cienkich dredów, a czasem mniej grubszych.

Liczy się całość: włosy klienta, rodzaj fryzury, jej długość, materiał i oczekiwany efekt.

5. Higiena powinna być normalnym standardem

Salon powinien być czysty, a narzędzia używane podczas pracy odpowiednio przygotowane i dezynfekowane.

Nie potrzeba do tego dramatycznych haseł o „medycznej sterylności”, jeśli nie wykonuje się procedur wymagających medycznej sterylizacji.

Liczy się po prostu odpowiedzialna higiena pracy.

Warto również zwrócić uwagę na organizację stanowiska, sposób przechowywania materiałów i ogólny porządek.

To może brzmieć banalnie, ale podczas wielogodzinnej usługi naprawdę robi różnicę.

6. Dobry dreadmaker powinien powiedzieć Ci również, czego NIE robić

Po dobrze wykonanej usłudze nie powinno być sytuacji, w której wychodzisz z salonu z nową fryzurą i nie masz pojęcia, co dalej.

Powinnaś lub powinieneś wiedzieć przynajmniej:

  • jak myć skórę głowy,
  • jak dokładnie suszyć dredy,
  • czego nie nakładać bez potrzeby,
  • kiedy zrobić kolejną dokrętkę,
  • na co zwracać uwagę podczas noszenia,
  • kiedy skontaktować się z salonem.

Przy dredach często mniej znaczy więcej.

Nie potrzebujesz dziesięciu olejów, wosku, silikonowych masek i pięciu sprayów tylko dlatego, że masz dredy.

Znacznie ważniejsze są dobre mycie, dokładne wypłukiwanie kosmetyków oraz suszenie.

Jeżeli potrzebujesz produktu do pielęgnacji, warto dobrać go przede wszystkim do potrzeb skóry głowy i rodzaju fryzury.

7. Dobra komunikacja jest równie ważna jak technika

To może być najważniejszy punkt ze wszystkich.

Dreadmaker powinien umieć powiedzieć:

  • co da się zrobić,
  • czego nie poleca,
  • ile mniej więcej potrwa usługa,
  • jak jest liczona cena,
  • czy potrzebna będzie kolejna wizyta,
  • jakie są ograniczenia konkretnej fryzury.

Jeżeli podczas konsultacji masz poczucie, że nie możesz o nic zapytać albo każda wątpliwość jest zbywana, raczej nie zapowiada to dobrej wieloletniej współpracy.

Przy dredach relacja z salonem często nie kończy się na jednej wizycie.

Wiele osób wraca później na dokrętki, naprawy, przedłużenia, zmianę długości, koloru albo przebudowę całej fryzury.

Dlatego dobrze trafić do miejsca, w którym możesz normalnie powiedzieć, że coś Ci nie odpowiada.

Czy doświadczenie dreadmakera ma znaczenie?

Tak, ale sama liczba lat nie jest gwarancją jakości.

Doświadczenie ma wartość dlatego, że przez lata spotyka się bardzo różne włosy i bardzo różne sytuacje.

Kręcone, proste, cienkie, bardzo gęste, rozjaśniane, połamane, kilkuletnie dredy wymagające naprawy, nietrafione przedłużenia, stare sekcje wymagające przebudowy – każda z tych sytuacji wymaga trochę innego podejścia.

Im więcej takich przypadków ktoś widział, tym łatwiej przewidzieć, jak konkretne rozwiązanie będzie zachowywało się później.

W FREAK SALON pracujemy z dredami od wielu lat i wykonaliśmy już tysiące fryzur, ale nadal nie traktujemy wszystkich głów według jednego schematu.

To właśnie indywidualne dopasowanie jest dla nas ważniejsze niż „jedyna słuszna metoda”.

Czy salon jest zawsze lepszy niż dreadmaker pracujący samodzielnie?

Nie.

Sam fakt posiadania dużego lokalu nie czyni nikogo dobrym dreadmakerem.

Tak samo praca samodzielna nie oznacza automatycznie gorszej jakości.

Patrz przede wszystkim na:

technikę, portfolio, higienę, podejście do włosów, komunikację i realne doświadczenie.

Salon ma natomiast kilka praktycznych zalet przy dużych projektach.

Przy wielogodzinnych metamorfozach kilka osób może pracować jednocześnie, dzięki czemu czas sesji można znacząco skrócić.

Łatwiej również wykonać późniejszy serwis, większą przebudowę fryzury albo połączyć kilka usług podczas jednej wizyty.

Czy opinie w internecie mają znaczenie?

Tak, ale warto czytać je trochę szerzej niż tylko patrzeć na średnią ocenę.

Zwróć uwagę, co dokładnie opisują klienci.

Czy piszą o:

  • komforcie podczas pracy,
  • trwałości fryzury,
  • podejściu do klienta,
  • poprawkach,
  • wyjaśnianiu pielęgnacji,
  • atmosferze,
  • tym, jak salon reaguje, kiedy pojawia się problem.

Długa, konkretna opinia często mówi więcej niż samo „5/5, polecam”.

Zdjęcia klientów też są wartościowe, bo pokazują fryzury poza kontrolowanymi warunkami sesji zdjęciowej.

Czerwone flagi przy wyborze dreadmakera

Nie robimy tu czarnej listy konkurencji.

Są jednak sytuacje, przy których warto po prostu zadać więcej pytań.

Zastanów się ponownie, jeśli:

  • nikt nie pyta o kondycję Twoich włosów przed bardzo ciężkim przedłużeniem,
  • ból jest przedstawiany jako obowiązkowa część dobrze wykonanych dredów,
  • nikt nie potrafi wyjaśnić sposobu pielęgnacji,
  • cena dużej usługi jest całkowicie niejasna,
  • nie możesz zobaczyć prawdziwych realizacji,
  • każdej osobie proponowany jest dokładnie taki sam układ sekcji,
  • ktoś obiecuje, że konkretna metoda jest całkowicie pozbawiona jakiegokolwiek ryzyka.

Profesjonalizm nie polega na obiecywaniu, że „nic nigdy nie może się wydarzyć”.

Polega na tym, żeby rozumieć ryzyko i pracować tak, żeby nie tworzyć go bez potrzeby.

A co z metodą wykonania dredów?

Nie istnieje jeden magiczny sposób, który automatycznie oznacza dobrą fryzurę.

My w FREAK SALON przy trwałych dredach pracujemy przede wszystkim technikami szydełkowymi, ale samo posiadanie szydełka nie czyni nikogo dobrym dreadmakerem.

Liczy się sposób użycia narzędzia.

Dreda można wykonać estetycznie i bez zbędnego szarpania, ale można również pracować zbyt agresywnie.

Dlatego bardziej niż hasło „jaka metoda?” interesuje nas:

jak wygląda efekt, jak zachowują się włosy i jak czuje się klient.

Dobry dreadmaker czasem odmówi

To również jest część profesjonalnej pracy.

Jeżeli włosy są bardzo osłabione, skóra ma niepokojące zmiany albo wymarzony projekt byłby po prostu za ciężki dla konkretnej osoby, czasem najlepszą decyzją jest:

  • zmniejszenie liczby dredów,
  • skrócenie długości,
  • zastosowanie lżejszego materiału,
  • wybranie zestawu czasowego,
  • odłożenie usługi,
  • wcześniejsza konsultacja ze specjalistą.

Zrobienie wszystkiego, czego chce klient, za wszelką cenę nie zawsze jest dobrą obsługą.

Jak przygotować się do pierwszej konsultacji?

Najbardziej pomagają nam aktualne zdjęcia włosów i inspiracje.

Przygotuj:

  • zdjęcie przodu,
  • obu boków,
  • tyłu,
  • długości włosów,
  • obecnych dredów, jeśli je masz,
  • 1–3 zdjęcia efektu, który Ci się podoba.

Nie musisz znać fachowych nazw ani wiedzieć, czy chcesz 40 czy 60 dredów.

Od tego właśnie jest konsultacja.

Ty pokazujesz nam, jaki efekt Ci się podoba, a my przekładamy to na rozwiązanie odpowiednie dla Twoich włosów.

Aktualny zakres usług znajdziesz w naszym cenniku FREAK SALON.

Jak wybrać dobrego dreadmakera? Najważniejsze jest zaufanie

Portfolio i doświadczenie są ważne.

Ale finalnie wybierasz osobę, której pozwolisz przez kilka godzin pracować przy swojej głowie.

Powinnaś lub powinieneś móc zadać pytanie, zgłosić dyskomfort, zmienić zdanie i dostać normalną odpowiedź.

Dobry dreadmaker nie musi przekonywać Cię, że jest jedyną osobą na świecie, która potrafi robić dredy.

Powinien po prostu umieć wyjaśnić, dlaczego proponuje konkretne rozwiązanie i pracować z szacunkiem do Twoich włosów.

Dredy w FREAK SALON Warszawa

W FREAK SALON wykonujemy trwałe dredy od podstaw, przedłużenia, dokrętki, naprawy, przebudowy starszych fryzur oraz wielorazowe dredloki czasowe.

Jeżeli chcesz najpierw zobaczyć, jak pracujemy, zajrzyj do naszych bieżących realizacji:

Instagram FREAK SALON – @dredywarszawa

Aktualne ceny i zakres usług znajdziesz tutaj:

Cennik FREAK SALON

A jeżeli masz już pomysł na swoją fryzurę, przygotuj aktualne zdjęcia włosów oraz inspirację i skontaktuj się z nami przed rezerwacją większej metamorfozy.

Sprawdź zapisy do FREAK SALON Warszawa

Jeśli po obejrzeniu naszych realizacji uznasz, że nasze podejście jest również Twoim podejściem – zapraszamy na fotel. 🖤